openSuSE
Username:
Password:
Linki sponsorowane: | inwestycje | erasmus in warsaw
Strony: [1] 2 3
  Drukuj  
Autor Wątek: Humor  (Przeczytany 23768 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
strajk
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 80



« : Luty 17, 2007, 08:47:21 »

Nie mogłem się oprzeć, kawał mnie zabił !

Panstwo Kaczynscy pojechali na Ukraine.
Podczas uroczystej kolacji prezydent Juszczenko przyglada sie Kaczynskiej i pyta:
- A tiebia Marija czem truli?
Zapisane
susek.info
Admin
*
Offline Offline

Wiadomości: 453



« Odpowiedz #1 : Luty 18, 2007, 17:17:51 »

dobre <lol2>
Zapisane
Zibi
*
Offline Offline

Wiadomości: 33



« Odpowiedz #2 : Luty 22, 2007, 22:35:56 »

http://loituma.wixa.patrz.pl/
Zapisane
Zibi
*
Offline Offline

Wiadomości: 33



« Odpowiedz #3 : Luty 23, 2007, 04:46:03 »

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3937523.html
Zapisane
matt_
*
Offline Offline

Wiadomości: 1


« Odpowiedz #4 : Styczeń 20, 2009, 18:29:30 »

właśnie jestem w połowie instalacji openSUSE 11.1 na laptopie...życzcie mi powodzenia i żebym się nie zniechęcił tak szybko jak z ubuntu kiedyś na stacjonarnym...tak przy okazji ma ktoś może ten system na Acer Aspire 5735z? jak sie sprawdza?

ps dlaczego w tym temacie? bo jakoś mnie to śmieszy, że mimo, że dostałem jakiś rok temu po palcach od ubuntu, zmieniam system na laptopie z preinstalowanym windows vista, mam nadzieję, że w razie czegoś będę mógł do niego wrócić
« Ostatnia zmiana: Styczeń 20, 2009, 18:31:45 wysłane przez matt_ » Zapisane
kobietka20
*
Offline Offline

Wiadomości: 4


« Odpowiedz #5 : Wrzesień 14, 2012, 12:07:19 »

Ha, ha. Ostatni raz śmiałem się tak, kiedy moja siostra wypiła olejek arganowy (http://www.national-geographic.pl/forum/showthread.php?p=22959&posted=1#post22959) mojej siostry, bo myślała, że to jakiś słodki syrop, taki jak klonowy
Zapisane
TomekPopek21
*
Offline Offline

Wiadomości: 1


« Odpowiedz #6 : Listopad 21, 2012, 16:27:14 »

Wchodzi Amerykanin do baru w Polsce i mówi:
- Słyszałem, że wy, Polacy to jesteście straszni pijacy. Założę się o 500 dolców, że żaden z was nie wypije litra wódki jednym haustem.
W barze cisza.
Każdy boi się podjąć zakład.
Jeden gościu nawet wyszedł.
Mija kilka minut, wraca ten sam gościu, podchodzi do Amerykanina i mówi:
- Czy twój zakład jest wciąż aktualny?
- Tak. Kelner! Litr wódki podaj!
Gościu wziął głęboki oddech i fruuu... z litra wódki została pusta butelka.
Amerykanin stoi jak wryty, wypłaca 500 dolców i mówi:
- Jeśli nie miałbyś nic przeciwko, mógłbym wiedzieć, gdzie wyszedłeś kilka minut wcześniej?
- A, poszedłem do baru obok sprawdzić, czy mi się uda.
Zapisane
kobietka20
*
Offline Offline

Wiadomości: 4


« Odpowiedz #7 : Grudzień 10, 2012, 16:04:12 »

- Zadzwonimy po pomoc drogową, a później odliczymy to, jak przyjdzie płacić podatek przy zakupie samochodu 2012 (http://www.podatnik.info/publikacje/zakup_uzywanego_samochodu_szybciej_rozpiszesz_w_kosztach,moja_firma,zakladam_firme,1583a1) rok będzie pełny skomplikowanych rozliczeń, fiskusowi to umknie - mówi gość od finansów.
 Grafik na to:
 - Po co? Tu się jakąś łatkę przyklei, trochę pomaluje i będzie dobrze.
 Po chwili programista:
 - Zostawmy, może nikt nie zauważy.
Zapisane
LidiaBorys87
*
Offline Offline

Wiadomości: 1


« Odpowiedz #8 : Kwiecień 27, 2013, 20:08:49 »

Na skrzyżowaniu na światłach stał konny policjant.
Za nim zatrzymał się dzieciak na nowiutkim, błyszczącym rowerku.
- Ładny rower! - mówi policjant - dostałeś go od Mikołaja?
- Taaaakk
- To w przyszłym roku powiedz Mikołajowi, żeby Ci przyniósł lampkę - powiedział policjant i wypisał dzieciakowi mandat za brak świateł.
Dzieciak wziął mandat, popatrzył i mówi:
- Ładny koń, dostał go Pan od Mikołaja?
- He,he, tak, tak - odpowiedział rozbawiony policjant.
- To w przyszłym roku niech pan powie Mikołajowi, żeby dał mu ch*ja między nogami a nie na plecach!


Nauczycielka daje klasie zadanie:
-ułóżcie zdanie zawierające słowo ANANAS.
Pierwsza zgłasza się Małgosia:
-Ananas jest zdrowym owocem.
Później zgłasza się Paweł:
-Ananas rośnie na palmach.
Teraz ty Jasiu mówi nauczycielka.
A Jasiu na to:
-Basia puściła bąka A NA NAS leci smród.

Zapisane
mateuszkonopla
*
Offline Offline

Wiadomości: 1


« Odpowiedz #9 : Lipiec 14, 2013, 20:32:08 »

W pubie o bardzo ciemnym wnętrzu siedzi przy barze znudzony facet
i popija drinka.
Czuje, ze obok też ktoś siedzi, wiec zagaduje:
- Eee, opowiedzieć ci dowcip o blondynce?
Na to glos (kobiecy):
- No, możesz. Ale musisz wiedzieć, ze jestem blondynką 1,80 wzrostu
i 70 kg wagi i jestem naprawdę silna. A obok mnie siedzi tez blondynka, 1,90 wzrostu, 80 kg wagi i podnosi na co dzień ciężary. A jeszcze dalej przy barze siedzi kolejna blondynka, 2 metry wzrostu. To mistrzyni kickboxingu. Dalej chcesz opowiedzieć ten dowcip?
Facet pociąga powoli ze szklanki, myśli i mówi:
- Nie, juz nie. pier**lę, nie będę go trzy razy tłumaczył.

Spotykają się dwie blondynki i jedna mówi:
- Ty, słuchaj wiesz, że w tym roku sylwester wypada w piątek?
- Kurcze, żeby tylko nie trzynastego!




sklep internetowy Sferalumina (http://sferalumina.pl/)


roll up cena (http://pro360.com.pl/)
« Ostatnia zmiana: Lipiec 03, 2015, 17:15:37 wysłane przez mateuszkonopla » Zapisane
dawidoo
*
Offline Offline

Wiadomości: 1


« Odpowiedz #10 : Wrzesień 03, 2013, 13:46:52 »

Pani w szkole zarządziła zabawę w zagadki. Pierwsza zgłasza się Małgosia:
- Co to jest: je trawę, daje mleko, a w środku ma literkę "r"?
- To krowa Małgosiu, ale podoba mi się tok Twojego rozumowania.
Następny jest Jaś:
- Co to jest: długie, często się napręża, a w środku ma literkę "u"?
Pani się zarumieniła:
- Jasiu! Natychmiast wyjdź z klasy!
Jaś posłusznie wstaje, wychodzi. W drzwiach zatrzymuje się i rzuca:
- To jest łuk, proszę Pani, ale podoba mi się tok Pani rozumowania.
Zapisane
filipnowotek
*
Offline Offline

Wiadomości: 1


« Odpowiedz #11 : Grudzień 11, 2013, 11:01:57 »

Przyjeżdża Anglik do Zakopanego, spotyka bacę i pyta:
- Do you speak Englisch?
Baca mu na to:
- What...
- Do you spea...
- What...
- Do you...
- Whatpie***dolcie się ode mnie!


Angielski bankier przychodzi do wróżki i mówi:
- Jeśli odgadnie pani o czym teraz myślę, dostanie pani ode mnie tysiąc funtów.
Wróżka zachęcona obiecaną nagrodą, wpatruje się w oczy lorda i mówi:
- Myśli pan o tym, że wynajmie pan grupę irlandzkich terrorystów, którzy wysadzą pański bank w powietrze, a pan wkrótce ogłosi jego upadłość.
Na to lord:
- Nie zgadła pani. Ale proszę wziąć te tysiąc funtów. Poddała mi pani znakomity pomysł!

Zapisane
Mufinek
*
Offline Offline

Wiadomości: 1


« Odpowiedz #12 : Styczeń 20, 2014, 00:40:30 »

Było sobie dwóch kumpli-drwali: Wiesław i Patryk. Poszli pewnego razu do roboty i Wiesiek odrąbał sobie rękę. Patryk - myk, myk - wrzucił rękę do torebki foliowej, Wiesława do samochodu i szybko zawiózł do szpitala.
- Ręka... taaa... - mruczy chirurg. - Będzie ciężko. Za cztery godziny proszę przyjechać po kolegę.
Po tym czasie Patryk przyjeżdża do szpitala.
- Gdzie Wiesiek?
- W ping-ponga gra.
Rzeczywiście - drwal napiżdża w pingla przyszytą ręką aż miło.
Po tygodniu Wiesławowi przydarzył się podobny wypadek - odrąbał sobie nogę. Patryk analogicznie - noga, torebka, Wiesiek, samochód, szpital.
- Noga, ciężka sprawa - mówi chirurg. - Proszę przyjść za sześć godzin.
Po tym czasie Patryk przyjeżdża do szpitala, a tam na trawniku Wiesio przyszytą nogą w piłkę gra, aż szyby lecą.
Po tygodniu Wisława dopadł pech jeszcze większy. Odrąbał sobie głowę. Patryk - standard: głowa, torebka, korpus Wiesława, auto, szpital.
- Uuuu... ciężka operacja z tą głową, ale za 10 godzin powinno być OK - mówi chirurg.
Po tym czasie do szpitala zajeżdża Patryk.
- Gdzie Wiesław?
- Nie żyje.
- Jak to?! Przecież miało być OK. Operacja wprawdzie ciężka...
- Bo była ciężka! Ale żeś pan, kuźwa, Wieśka w torebce udusił!
Zapisane
sidor
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 8


« Odpowiedz #13 : Luty 02, 2014, 12:50:48 »

Wsiada Rosjanin do pociągu relacji Paryż-Bruksela.
Wszystkie miejsca są zajęte, a jedno z podwójnych siedzeń zajmuje francuska gospodyni z małym pieskiem.
Rosjanin pyta:
- Madamme, nie mogłaby pani wziąć swojego pieska na ręce?
- Wy, Rosjanie jesteście jak zwykle bezceremonialni. Moja Fifi jest zmęczona. Niech sobie pan poszuka wolnego miejsca w innym wagonie!
Rosjanin idzie szukać innego miejsca, ale nie znalazł.
Wraca i mówi:
- Madamme, jestem bardzo zmęczony, chciałbym usiąść. Niech pani weźmie swojego psa na ręce.
Francuzka rozeźlona krzyczy:
- Wy, Ruscy, jesteście gruboskórni i nieokrzesani! W Europie ludzie się tak nie zachowują. To jest nie do pomyślenia!
Rosjanin nie wytrzymał.
Błyskawicznie chwycił suczkę i wyrzucił ją przez okno, a sam usiadł sobie wygodnie.
Francuzka jest w szoku: przeklina, wrzeszczy, w rozpaczy wyrywa sobie włosy z głowy.
Wówczas zabiera głos siedzący obok Anglik:
- Wy Rosjanie wszystko robicie nie tak jak trzeba. Podczas obiadu trzymacie nóż w lewej ręce, samochody jeżdżą u was po prawej stronie, a teraz pan wyrzucił przez okno nie tą sukę co trzeba.
Zapisane
wandzia3
*
Offline Offline

Wiadomości: 3


« Odpowiedz #14 : Maj 28, 2014, 07:48:15 »

Czym się różni blondynka od żaby?
Żaba czasami kuma:)
Zapisane
Strony: [1] 2 3
  Drukuj  
 
Skocz do:  

erasmus - serwis komputerowy lubin - projektowanie stron lubin - cuprum lubin - projektowanie stron - zaproszenia lockerz - notatki studenckie
Template modified by designworld.pl