openSuSE
Username:
Password:
Linki sponsorowane: | inwestycje | erasmus in warsaw
Strony: [1] 2
  Drukuj  
Autor Wątek: Moja przygoda z Linuxem  (Przeczytany 19291 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
muszka
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 103



« : Luty 11, 2007, 16:38:43 »

Piszcie tutaj o wszystkich linuxach jakie mielsiscie.U mnie wszystko zaczelo się od Auroxa 8 którego kiedys kupilem w kiosku.Bylo to baaaardzo dawno temu.Nawet fajna dystybucja ale ciezka w obsludze.Jeśli dobrze pamiętam miała chyba kde 2.Następnie po dłuższej przerwie miałem mandrive 2005.Jest to najgorsza dystrybucja jaką mialem.Byly problemy z kompilacją, zawsze czegos brakowalo.Po mandrive była nastepna przerwa tak do wakacji 2006 roku.Wtedy mialem pare złotych z którymi nie wiedzialem co zrobić więc zamówilem na allegro SuSA 10.1.To byl strzal w dziesiatke.Od tego dnia pracowalem i na linuxie i na windowsie.Po jakims czasie Windows zniknał z dysku i do dnia dzisiejszego siedze tylko na SuSE.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 01, 2007, 08:49:49 wysłane przez SuSESuSE » Zapisane
strajk
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 80



« Odpowiedz #1 : Luty 11, 2007, 22:13:19 »

Miałem serwer ma slack-u  (tryb txt tylko) udostepniał internet w sieci osiedlowej, stawialismy na nim boty do irca  (kilka k-linów było).
Za mandrive  dalem 100 zl  Smutny  frajer ciężki ze mnie był kiedyś :/  wywaliłem ja szybko, a ubuntu pozbyłem się jak nie mogłem czcionki ustawić Smutny
Zapisane
susek.info
Admin
*
Offline Offline

Wiadomości: 453



« Odpowiedz #2 : Luty 11, 2007, 22:32:39 »

Ja coś tam próbowałem Linuksa, ale że nie miałem internetu to były to krótkie epizody.

Podłączyłem wreszcie internet, a że 98 długo nie pochodził, odpaliłem SuSE 9.1 Live i pobrałem wersję 1CD, od tamtej pory nie wróciłem do Win'a.

Ze stronką susek.info była inna sprawa.

Kiedy zaczynałem działały dwa fora:

forum.suse.pl
linux.com.pl/forum

do tego była jeszcze siostrzana strona:

suse.ehelp.pl

Nie mogłem jednak na niej znaleźć wtedy nic ciekawego i sam musiałem przebrnąć przez większość problemów.

Znajomym poleciłem system, a że też musieli trochę przy nim grzebać, to albo do nich chodziłem albo siedzieliśmy na telefonie.

Napisałem więc kilkanaście artykułów i podesłałem je do suse.ehelp.pl niestety jedyne co dostałem w odpowiedzi to to iż było tam pełno błędów ortograficznych (nie ukrywam było ich trochę, nigdy nie byłem dobry w te klocki i dla tego zająłem się informatyką, a nie dziennikarstwem do tego dochodziła jeszcze dysleksja - niech nikt mi nie mówi, że cwaniaczek ze mnie i to tylko wymówka, w życiu wiele razy mi się oberwało za błędy ortograficzne i nawet nie wiecie jaką uwagę przykładam teraz na mozolnych próbach poprawienia się. Niezaznajomionych odsyłam do wikipedii). Trochę jeszcze poczekałem, ale żadne arty. nie pokazały się, więc założyłem stronkę na interii: susek.interia.pl, później susek.boo.pl i finalnie susek.info.

To tyle mojej historii.

Aha, dodam jeszcze iż wymęczyłem od developerów openSUSE stery 3D dla VIA (takiego mam niestety laptopa) i obsługę usypiania na dysk (wspaniała sprawa prawie zawsze z niej korzystam), a wszystko dzięki bugzilli i list dyskusyjnych - Niech mi ktoś pokaże taką możliwość dla Windowsa. Kiedyś do nich dzwoniłem to odsyłali mnie i przełączali, aż powiedzieli żebym pogadał ze sprzedawcą.
« Ostatnia zmiana: Luty 12, 2007, 17:30:55 wysłane przez SuSESuSE » Zapisane
Zibi
*
Offline Offline

Wiadomości: 33



« Odpowiedz #3 : Luty 11, 2007, 23:48:49 »

A ja sobie kiedyś wpadłem do kumpla na piwkoi zobaczyłem u niego jakiegos diabełka podczas uruchamiania systemu. Zapytałem się co to jest, a on z uniesioną głową powiedział: "System Uniksowy". Dał mi do łapy gazetę z 5cd i uciekłem do domu. Troche się potrudziłem instalując cos inego niż windowsa, ale w końcu uruchomiłem na swoim kompie FreeBSD 5.1 (tylko dltego, że miał fajne logo ), i większość mojej przygody to był właśnie on, później upgrade do 5.3 i cały czas Free. Jakis czas później na uczelni siedząc na Suse (chyba 9.3), słysząc w głowie cały czas "system uniksowy", pomyślałem że może warto by zobaczyć jaiegoś linuksa i czym one się właściwie różnią. Sporo czasu się do zmiany zbierałem, ale w końcu się zdecydowałem i gdzieś na jakiejś stronce znalazłem, że Suse to najbardziej dopracowany linuks. Więc zassałem sobie SLED 10.0 i pobawiłem się nim przez jakiś czas. Potem zobaczyłem na necie artykuł, że już jest dostępny openSuse 10.2. ściągnołem go, zainstalowałem i tak już zostało
Zapisane
FredDie
*
Offline Offline

Wiadomości: 11


« Odpowiedz #4 : Luty 13, 2007, 01:25:08 »

W porównaniu do Was to ja jestem świeżynka jakich mało (no może nie Chichot).
Ja zacząłem moją przygodę z Linuxem stosunkowo niedawno, bo jakieś poł roku temu. A wszystko zaczęlo się od tego, że chciałem mieć oryginalny system. A że na zakup oryginalnej Winzgrozy mnie stać, to sobie zamówiłem Ubuntu 5.06. I jak płytka doszła (aż z Belgii i to bez żadnych opłat) to popatrzyłem na kolorową okładkę i ładnie wytłoczoną płytkę z napisem "For Human Beings". Wrzuciłem ją do CD-Romu i odpaliłem sobie Live CD. I się zniechęciłem, to jednak nie było jakoś "user-friendly" i płytak poleciała w kąt.
Potem po jakimś czasie (nie wiedzieć czemu) znowu zamówiłem płytki. Tym razem hurtem Chichot Rozdałem kumplom, sam jednak nie instalując.
Przed Świętami w mojej okolicy zaczęły chodzić ploty, że "tajniacy" chodzą po domach i sprawdzają "legalność" użytkowników komputera. No to ja w przerażeniu zainstalowałem sobie na dodatkowym dysku Ubuntu 6.06 Dapper Drake. No i jakoś się zmusiłem w odkrywnaiu tajników Linuxa. I muszę przyznać, że po pewnym czasie zaczęło mi to sprawiać przyjemność. Ale miałme probelmy z instalacja Radeona 9200, a społeczność Ubuntu mimo, że jest liczna, to jest tam niezły burdel i mi trudno było znaleźć dobrą receptę na tą dolegliwość. Postanowiłem zainstalować jakąs bardziej profesjonalną dystrybucję. Na początku wybór padł  na Mandrivę 2007 Free. Ale jednak nie zagościła na mym dysku na długo, ponieważ miałem problemy za zainstalowaniem mojego modemu [Net24 ST330]. I potem znowu wróciłem na Ubuntu tym razem w środowisku KDE (zwane Kubuntu), sądząc, że znalazłem receptę na zainstalowanie sterów, ale jednak nie.Mniej więcej w tym czasie bawiłem się Linux'em, który był zainstalowany na mojej uczelni, a był to...tak SUSE 10.1. Wykładowca, z którym mieliśmy zajęcia bardzo go zachwalał. No to ja zachęcony jego wzdychaniami na temat SUSE, ściągnąłem sobie obraz openSUSE 10.2. No i jestem z wami, w ten oto magiczny sposób. I musze przyznać, że jak na razie openSUSE bije na łeb poprzednie dystrybucje. Może to powiedziane troche na opak, bo testuję go od kilku dni...ale na razie jest ok...Chichot

Pozdrawiam....
Zapisane
pomyj
*
Offline Offline

Wiadomości: 6


« Odpowiedz #5 : Luty 19, 2007, 23:36:44 »

ja zaczynałem na pierwszym kompie (tzn poprzednim)
to było jakieś 8-9 lat temu
zaczynałem od red hata (chyba 4) a z racji tego że w tym czasie o internecie nawet nie śmiałem marzyć więc szybko przygoda się skończyła z racji tego że miałem problemy ze sterownikami do grafy s3 trio 1M po wielu zmaganiach "na czuja" zakończyłem przygodę z linuxem potem jeszcze  kilka razy pod chodziłem do problemu ale z takim samym skutkiem maiłem później jakiegoś mandreka ale jakoś się rozeszło po kościach od jakiegoś 1,5 roku się brałem za przejście na linuxa ale leniwy byłem i dopiero we wrześniu zasiadłem do susła 10.1 na początku pogrzebałem trochę poprzeginałem i z braku czasu procowałem do stycznia na tak na zmulonym suse10.1
teraz mam troszkę luźniej i zaczynam się zagłębiać w to cudo aktualnie operując suse10.2
jak będzie trochę więcej czasu mam zamiar "pooglądać" i potestować Debiana i Slacka a potem zobaczy się
Zapisane
ContactLost
*
Offline Offline

Wiadomości: 14


« Odpowiedz #6 : Luty 20, 2007, 11:17:18 »

Ja jestem zielony w linukisie. Swoją przygodę z kompem, ogólnie, zacząłem na DOSie i Norton Commanderze i tak siedziałem na MS aż do XP ;] Pierwszy linux to Aurox... nie pamiętam numerka ale spodobał mi się u kumpla więc postanowiłem jakiś czas temu poszukać różnych informacji, dystrybucji itd. Potem spaliła mi się płyta główna i był mały przestuj ;] I zaraz później wsadziłem sobie kUbuntu z liveCD. Stweirdziłem, że nie ma co się chrzanić z odpalaniem z płytki tak go sobie zainstalowałem. Wszystko super, ślicznie i zachęcająco ale jak przyszły problemy z instalacją czegośtam... nie pamiętam ale szukałem tego po necie i wszystkei informacji niby były pomocne ale ile można? Uznałem, że skoro do instalacji byle pierdółki potrzebuję pomocy z nmetu, to linux jest nie dla mnie więc zwolniłem sobie dysk ;] Jakiś czas znowu siedziałem na windzie ale ile można? Jak zaczęła się zbliżać Vista to zainstalowałem sobie jej RC1 i pobawiłem się rochę. Po 2 dniach stwierdziłem: "ku***, przecież to OS X". Nie żebym miał coś przeciwko OS X, wręcz przeciwnie, zbieram na swojego Maca ;] No to z uwagii na to, że nienawidze zżynania pomysłów poszedł format i chrzanienie się z wywalaniem śmieci po tym badziewiu, a zwłaszcza jakiś nowy majkrosoftowy system bootowania. No to potem przyszedł czas zastanawiania się co tu zrobić, zacząłem szukać, szukać, szukać, czytać o tej Viscie i coraz bardziej się zniechęcać. Aż tu nagle gdzieś przez przypadek pokazał mi się robal z napisem SuSE ;] wlazłem na kilka stronek, pogrzebałem, poczytałem, sciągnąłem i zainstalowałem ;] Tak oto teraz jestem zadowolonym użytkownikiem tego forum ;]
Zapisane
kobuszewski1
Gość
« Odpowiedz #7 : Luty 26, 2007, 18:39:16 »

Ja powiem tak drodzy koledzy i Fani SuSe'a.Ja zaczynalem swoja przugode z Linuxem ze 2 lata temu i to na Auroxie w ktorym to nie moglem sie polapac wiec ustapil on miejsce WinXp ale potem uslyszalem super fajna  propagande ze jakoby "Mandriva" byla najprostrza dystrybucja Linuxa.Niestety uwierzylem w te wierutne klamstwa.To byla chyba najgorsza dystrybucja jaka powstala wiele osob zaczelo potem na nia narzekac.Dystrybucja ktora mila byc latwa dla poczatkujacych stala sie ich koszmarem i wiele moich kumpli i znajomych zrazila sie do Linuxa.Ktoregos razu przeczytalem na jakims forum o Suse 10.0.Sciagnalem 10.1 ISO zainstalowalem i ......MILOSC OD PIERWSZEGO KLIKNIECIA Chichot
Wiem jedno pozostane wierny Suskowi do konca Linuxa a nawet dluzej ;DNarazie mam Win na kompie razem z SuSem ale to tylko dlatego ze ktos nie wtajemniczony korzysta z kompa.

Niech SuSe bedzie z wami:)
Zapisane
Zibi
*
Offline Offline

Wiadomości: 33



« Odpowiedz #8 : Luty 27, 2007, 00:39:38 »

U mnie kiedyś była pewna niewtajemniczona osoba, ale jak zobaczyła ile tu jest pasjansów i innych kyodai to nauczyła się wszystkiego włącznie z odpalaniem FreeBSD
Zapisane
supergromm
*
Offline Offline

Wiadomości: 2


« Odpowiedz #9 : Kwiecień 13, 2007, 19:49:56 »

Witam wszystkich serdecznie powiem tak przetestowałem juz kilka różnych linuxów a zaczęło się od redhata 9 nie mogłem zakumać o co chodzi następnie mendrake bodajże 9.2 już było lepiej zacząłem łapać o co chodzi ale problemy ze sprzętem to były początki a bardziej serio to zaczęło się od mandrake 10.0 i całkiem mi się spodobało ale ze względu kiepskiego dostępu do pakietów zrezygnowałem następnie zainstalowałem na dysku 40 Gb 4 linuxy i testowałem je kilka miechów a były to mandriva 10.1, aurox 9.3, knoppix 3.9, fedora core już nie pamiętam który nr ale testowałem te dystrybucje przez kilka miechów wliczając kolejne nowsze wydania tych dystrybucji aurox odpadł całkowicie za liczne komplikacje na moim sprzęcie i problemy z pakietami to samo tyczyło się fedory w ich miejsce zainstalowałem opensuse 10, debian 3.0 i testowałem je tez dość długo wliczając kolejne wydania i wywaliłem mandrive za dużo komplikacji z pakietami niby do tej wersji dystro mówie już o wersji 2006 a nie współpracują a to miejsce zajęło ubuntu 5.10 i testy debian przegrał wywaliłem zostały więc już opensuse 10.1, knoppix 5.0.1 i ubuntu 5.10 I znowu testy opensuse przegrał a dlaczego ponieważ występowały problemy z pakietami nie wszystkie działały jak należy a nie wspomnę o filmach wszyskie możliwe kodeki i kicha niektóre szły a niektóre tylko dżwięk bez obrazu i żadnych błędów nie komunikował a jeszcze inne odtworzył bez dzwięku i bez obrazu w 10 sekund pasek przeleciał i finito oczywiście przetestowałem też wersje 10.2 podobnie a montowanie partycji fat32 lub ntfs berak dostępu po instalacji nawet z konsoli i nic brak dostępu coś nie tak dlaczego? a uprawnienia pełne dla wszystkich nie kumam grzebałem nawet w plikach konfiguracyjnych i nie pomogło no cóż dalsze testy to knoppix i ubuntu,kubuntu no cóż knoppix rewelacja żadnych zastrzeżeń ale kolejne ubuntu 6.06 i w końcu 6.12pl został ubuntu wygrał żadnych problemów mnogość oprogramowania nawet paczki deb chodzi jak żyletka zero problemów słucha się konsoli zawsze instalacja prosta jak drucik filmy chodzą wszystkie nawet te które winda nie chce zakumać wszystko po polsku dostęp do mnogości pakietów i jak narazie super żyletka a nie wspomę już o tym jak śmiga compiz bez zarzutu oczywiście testowałe też berylka super bezproblemowa instalacja sterowników do kart ati lub nvidi a kolejne wydanie juz za parę dni jeszce lepsze niespodzianki no cóż mój wybór padł na ubuntu ale jeszcze pobawię się opensuse
Pozdrawiam Robert
Zapisane
lynx_1995
*
Offline Offline

Wiadomości: 2



« Odpowiedz #10 : Lipiec 18, 2007, 07:09:32 »

Witam ja jestem dosyć początkującym Linux Userem

Mój pierwsz Linux to był knoppix 3.1 ( Live CD ) 2003 r.

Drugi to był Edubuntu 6.10 ( Live CD ) 2006 r.

Trzeci mój system to Ubuntu 7.04 ( Live DVD ) oraz ( HDD ) 2007 r.

Czwarty mój Linux to był centOS 5 ( HDD ) 2007 r. miałem go 2 dni

Znowu Ubuntu 7.04 ( HDD ) 2007 r.

A teraz przymierzam się do zainstalowania openSuse 10.2
Zapisane
rowerzysta
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4



« Odpowiedz #11 : Lipiec 18, 2007, 07:53:37 »

U mnie zawsze na komputerze panował Windows. Najpierw były 3.x, potem 98, NT, XP aż nagle poznałem nowy świat - linuksa. Zaczęło się od znajomego, który to zaczął mi tłumaczyć jak to wszystko fajne jest itp. Od niego dostałem płytki z Mandrivą 2006 i Aurox'em 12.0. Poczytałem na internecie i wykreowałem sobie - jak teraz się okazuje chyba fałszywy - image tego systemu jako najlepszego dla tzw. 'newbie', lecz pierwsza próba instalacji wykazała błąd nośnika (no to tyle tej Mandrivy) więc na cel poszedł AuroX. Wsadziłem sobie jego Live'a lecz niestety mnie nie zachwycił. Nie wiem czemu, po prostu nie przypadł mi do gustu. W ten sposób przygoda z linuksem stanęła w miejscu do zeszłego tygodnia, w którym to nagle Tatko kupił sobie nowiutkiego, świeżutkiego, lśniącego  MacBook'a z Mac Os X Tigerem, w którym po prostu się zakochałem. Zaraz zaczęły się poszukiwania systemu Mac'o'podobnego i w końcu znowu padło na linuksa. Dosyć miałem mulastości i problemów z XP. Poczytałem trochę i stanąłem na tym jaką dystrybucję wybrać. Tu szalę przechylił youtube'owski film Novell XGL Technology Demo czy jakoś tak, który zaowocował szukaniem jaki system tworzy novell i ostatecznie ściągnięciem iso dvd openSuSe 10.2, po którego instalacji go pokochałem. Co nie umiem nadal kompilować programów i zainstalować czegokolwiek z nie-rpm'a ale - przez trud do gwiazd - kiedyś się uda. Nie sądzę żebym zmienił susła na cokolwiek innego (Chyba że wygram na loterii to kupie 24-ro calowego iMac'a ;P)
Zapisane
Percy_Bent
Super Moderator
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 162


« Odpowiedz #12 : Sierpień 06, 2007, 18:58:38 »

przygodę z komputerami zacząłem od DOSa i norton comandera... zainstalowany też miałem windowsa 3.11 ale nie zło na tym nic zrobić wiec nie używałem. ogólnie w tym czasie byłem młody i głupi więc komputer służył mi jako konsola do gier. Później zmiana  sprzętu i era win98... pierwsze próby grzebania na komputerze, później samodzielne instalacje uwalonego systemu aż przesiadka na win ME, później znowu 98 po nim WIN 2003 serwer edition aż wreszcie XP.... czym dłużej pracowałem na systemach windowsowskich tym więcej ich wad widziałem... w końcu miarka się przebrała i postanowiłem poszukać alternatywy... i tak na moim kompie znalazła się ponoć user friendly mandriva 2006... przygoda okazała się dość krótka bo nie mogłem na niej nic zrobić. format, xp i dalsze poszukiwania. w końcu trafiłem na stronkę "jaki linux" i wynalazłem na niej  suse 10.1no i teraz już tylko suseł w wersji 10.2 na kompie.
W międzyczasie administrowałem kafejką internetową w tutejszym domu kultury. Gdy windowsy poumierały na wszystkich komputerach postanowiłem zrobić ich formacik. w trakcie instalacji okazało się że nie wystarczy wykupić licencji, bo klucze tracą ważność. De facto miałem kawiarenkę w której ani jeden komputer nie miał systemu operacyjnego. i tym sposobem na wszystkich komputerach znalazł się opensuse, który później wylądował na moim kompie. W końcu w lutym tego roku przyszedł czas na pozbycie się starego sprzętu i kupienie czegoś |nowego". Wybór padł na Della D600 z preinstalowaną Mandrivą 2007 po godzinie próby współpracy z rzeczonym systemem zainstalowałem xp gdyż słyszałem że nie wszystkie distro współpracują z tym kompem. po 2-3 miesiącach szukania, zamówiłem płytę z Fedorą. Zatrzymałem się na instalatorze i postanowiłem przeprosić Open Suse i tak pozostało do teraz...
Zapisane
tomi_81
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4



« Odpowiedz #13 : Wrzesień 12, 2007, 23:13:14 »

u mnie z linuksem zaczeło się dość dawno na początku czasy RetHat 7.1 później była mandriva i pare innych dystrybucji od 2 lat używam na co dzień tylko suse i slackware( przez jakiś czas było gentoo)
w zeszłym roku jakoś tak z kumałem się z susek.info nawet napisałem parę artów na tą stronę susek.info, odkąd sięgam pamięcią lubie kąbinować a że jestem upart to staram się walczyć, od taka prosta historia.
dodam na marginesie Suse dobry system na laptopa czy na Desktop:) u mnie wygląda inacej laptop suse. Desktop Slackware12
Zapisane
Kamil1994
*
Offline Offline

Wiadomości: 22


« Odpowiedz #14 : Wrzesień 14, 2007, 13:02:25 »

Ja tu niemoge wiele powiedzieć

Od 2 miechów OpenSuSE 10.2

Pozdro
Zapisane
Strony: [1] 2
  Drukuj  
 
Skocz do:  

erasmus - serwis komputerowy lubin - projektowanie stron lubin - cuprum lubin - projektowanie stron - zaproszenia lockerz - notatki studenckie
Template modified by designworld.pl